Dzisiaj mija miesiąc od mojego przylotu do Australii, a ja wciąż nie wierzę w to, że się tu znalazłam. Każdy dzień przynosi nowe zapierające dech w piersiach widoki, wspaniałych ludzi i cudowną atmosferę. Warto wierzyć w swoje marzenia, naprawdę jesteśmy w stanie je spełnić, jeśli tylko bardzo mocno o to zawalczymy.

2016-08-11-05-57-20-1xxxxx
Droga do Dubaju – 11.08.2016
2016-08-15-05-29-18aa
Pierwsze wrażenia z Gold Coast – 15.08.2016

Pozwoliłam sobie odetchnąć nieco po przylocie, nie śpiesząc się z pisaniem postów i kręceniem filmików. To cudowne uczucie, po prostu spełniać swoje marzenia każdego dnia bez potrzeby martwienia się tym, co zostawia się za sobą.

Pierwszy  miesiąc w Australii spędziłam żyjąc pod dachem rodziny pochodzącej z wyspy Samoa, państwa położonego w centralnej Oceanii, na Oceanie Spokojnym. Niewątpliwie był to jeden z najcudowniejszych elementów mojego przylotu do Australii, już od pierwszej chwili zostałam otoczona rodzinną atmosferą, opieką i niesamowitą życzliwością. Zatopienie się w tak odmiennej kulturze to fascynujące doświadczenie, z którego można czerpać pełnymi garściami podczas zwykłego, codziennego życia. Ucząc się prostych zdań w języku samoańskim przy porannej kawie, słuchając rodzinnych historii podczas popołudniowego spaceru i ucząc się o tradycjach kulinarnych przy przygotowywaniu kolacji człowiek rośnie każdego dnia gromadząc bezcenną wiedzę i niesamowite doświadczenia.

samoa_country_map

May i Faresa to jedni z najwspanialszych ludzi jakich poznałam. Przybyli z wyspy Samoa jako młodzi ludzie do Australii, by kreować tutaj nowe życie i założyć rodzinę. W moim nowym tymczasowym domu mieszkają również ich dzieci, Stephen i Eunice oraz dwójka podróżników z odmiennych części globu, Mahyra z Brazylii i Hikaru z Japonii.

Pierwsze dni minęły zatrważająco szybko, a ja, zachwycona każdą chwilą pozwoliłam sobie oglądać, doświadczać i odkrywać wszystko, co napotykałam na swojej drodze.

Dzisiaj żegnam się z moją nową Samoańską rodziną, to cudowne doświadczenie dobiega końca. Znalazłam swój własny kąt w nieco oddalonej od nich dzielnicy i z obietnicą częstych odwiedzin ruszam dalej!

2016-09-03-03-41-57-1x

Processed with VSCO with c2 preset
Chevron Island

Minął miesiąc poświęcony na doświadczaniu, teraz czas zabrać się na poważnie za pisanie i kręcenie, więcej wiadomości z wschodniego wybrzeża Australii już wkrótce!

Znacie może jakieś dobre i proste w obsłudze programy do obróbki video? Czekam na dobre rady, czas na zmiany. 🙂

 

PS. Moje imię zostało oficjalnie zmienione na Sia, kto by pomyślał, że nawet Gosia może przysparzać tak wielu trudności z wymową!

Reklamy

One thought on “First month in the Aussie Land.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s